Niezależny Portal Regionalny - Olkuski Portal Internetowy
Język polski  English language 


Login:
Hasło:
Pamiętaj Mnie
Załóż konto
Przypomnij hasło
 » Ciekawostki
 » O Olkuskich gwarkach  
Czwartek, 02 Październik 2008 , m. Olkusz  
Przed wielu laty, był Olkusz miastem bardzo wielkim i rozległym. Posiadał swój zarząd, swoich radnych, a każdy mieszczanin był panem, bo bogate kopalnie srebra zasilały miasto i wszyscy się musieli mieszczanom opłacać. Zhardzieli też ogromnie, idąc o lepsze z krakowskimi i nieraz w wielu rzeczach ich wyprzedzając. A że i w całym kraju wtenczas dobrze się działo, nie było to na rękę diabłu, który wędrował z miejsca na miejsce, szukając przyczepki, jak by to panom Polakom można gdzie zepsuć interes.

A wędrował swoim zwyczajem pod postacią Niemca, byli ludzie, co się poznawali na nim, byli znów i tacy, którzy brali go za zwyczajnego wędrowca i gościnnie przyjmowali u siebie.

W tej właśnie podróży zaczepił on pewnego razu o Olkusz. Nic podobało się szatanowi tak zamożne i szczęśliwe miasto, skrzywił nos na kopalnie, z których tyle bogactw i pomyślności na lud płynęło, ale nie mógł wypłatać samowolnie figla żadnego, bo okolica dobrze była strzeżoną. Przybył wreszcie do miasta i zapukawszy do drzwi jednego z najmożniejszych mieszczan, ofiarował mu swoje usługi jako posiadacz przeróżnych mądrości zagranicznych, a w szczególności sposobu budowania nowych gmachów. Mieszczanin, jak na prawego Polaka przystało, przyjął go gościnnie i radnym przedstawił. A właśnie szło o wystawienie nowego kościoła, gdyż choć Olkusz kilka już świątyń liczył, nabożni mieszkańcy o jeszcze jednej przemyśliwali.

Niewiele się namyślając, diabeł ofiarował się wybudować kościół, a w kontrakcie położył jeden sekretny warunek; o treści jego zaś mieli się dopiero dowiedzieć rajcy miejscy wtedy, gdy budowa będzie gotowa zupełnie. Przystali na to mieszczanie.

Zawrzała robota, ludzie nie żałowali pieniędzy i w rok niespełna kościół był już gotów do poświęcenia. Tutaj nastąpił czas przejrzenia owego tajnego warunku. Gdy rada miejska zebrała się w komplecie, wystąpił naprzód diabeł, skłonił się wszystkim układnie i rzekł:

- Wiadomo ichmościom panom, że mam w kontrakcie warunek pewien sekretny, który mam teraz im ujawnić. Otóż żądam, ażebyście po poświęceniu, kiedy kościół ludem napełniony będzie, pozwolili mi świątynię tę wraz z modlącymi się przenieść na Wawel, na Kurzą Stopę i tam zostawić zawieszoną przez godzinę.

Cofnęli się w przerażeniu mieszczanie, posłyszawszy ten warunek. Poznali zaraz, z kim mieli do czynienia, lecz było już poniewczasie. Próbowali złagodzić rzecz tę całą, czym innym wynagrodzić diabła, lecz ten w żaden sposób nie chciał przystać na to.
- Klnę się na ogon i rogi moje - wołał - że jeżeli mi ichmość panowie nie dotrzymacie tych warunków, bardzo źle na tym wyjdziecie !
Zatrwożyli się mieszczanie. Nie wiedzą, co z tym fantem robić. Zgodzić SIĘ na to ? Ale jakże tu pozostawać z kościołem zawieszonym na Kurzej Stopie, przez godzinę, ale choćby przez chwilę jedną ? Mniejsza już o niebezpieczeństwo, ale cóż by to za pośmiewisko dla mieszczan krakowskich, z którymi właśnie współzawodniczyli !

Rada w radę i wreszcie przyszli panowie radcy po rozum do głowy i zaprosili diabła po raz ostatni do sali ratuszowej, gdzie, jak twierdzili, mieli się już ostatecznie z nim rozmówić. Przyszedł diabeł, pełen tryumfu i zwycięstwa, patrzy, a tu pośrodku sali stoi wielki kocioł z wodą święconą, a każdy z radców, miast broni, ściska w garści kropidło.
Nie zdążył się nawet bies obejrzeć, gdy go kropić siarczyście poczęli, zalewając wprost potokami wody. Otrząsnął się czart z tej niespodziewanej kąpieli, ryknął okropnie i wybiwszy głowa, dziurę w górze, uciekł, grożąc im srogą zemstą.
Niedługo też czekali na spełnienie jego groźby. Zaraz nazajutrz zalała kopalnie woda, tak że musiano przerwać wszelkie roboty i w żaden sposób nie można było przystąpić do miejsc, gdzie dawniej pracowano.
Nie zrazili się tym jednak mieszczanie olkuscy, zabrali się raźnie do roboty, zaczęli kopać kanały, stawiać pompy, ściągać powoli wodę wielkimi rowami do blisko płynącej rzeki.
Robota szła powoli, ale w każdym razie posuwała się wciąż naprzód i była nadzieja, że za parę lat kopalnie zupełnie się oczyszczą. Nic wchodziło to jednak w rachubę diabła, któremu zemsta, jaką wywarł nad Olkuszem, nie wydawała się ostateczną. Zalawszy kopalnie, postanowił jeszcze zasypać cale miasto, a mianowicie ów kościół, przy którego budowie mieszczanie olkuscy okazali się dlań nierzetelnymi. Wiadomo, że ku granicy śląskiej, gdzie dziś równiny, sterczały niegdyś wielkie piaszczyste góry. Otóż diabeł udał się tam, podszedł pod starą górę, wzruszył ją z posad, zarzucił sobie na barki i począł iść w stronę Olkusza, dźwigając górę na plecach. Szedł i szedł, a dzień był bardzo skwarny i góra nader ciężka, Męczył się więc diabeł srodze, a przy tym nie mógł dobrze rozeznać drogi przed sobą, bo piasek oczy mu zasypywał.

Już zziajany i spocony podszedł pod sam prawie Olkusz, a jeszcze nie wiedział, gdzie się naprawdę znajduje. Na szczęście nawinęła się w drodze jakaś kobiecina. Była to uboga żebraczka, która wychodziła z miasta, opatrzona hojnymi darami mieszkańców. Diabeł przystanął na chwilę.
- Powiedz mi moja kobiecinko - zapytał - czy daleko stąd do Olkusza ? Żebraczka widząc człowieka niosącego na plecach całą górę, zmiarkowała wnet co się święci. A przy tym diabła łatwo było poznać po silnym zapachu smoły.
- Oj, mój dobrodzieju - odpowiedziała - a dyć to kilkanaście mil stąd jeszcze.
Patrzta ino - mówiła dalej, zdejmując łapcie z nóg - te łapcie były całe, kiedym wychodziła z miasta, a przez drogę podarły mi się, jak je teraz widzita.
-A licho by tam szło dalej z takim ciężarem na takie gorąco ! - zawołał diabeł.

To mówiąc, zrzucił z siebie górę i padła ona na zalane wodą kopalnie olkuskie i zasypała je do szczętu piaskiem. Od czasu tego niepodobna ich oczyścić, bo robota diabelska nie tak łatwo da się odrobić. ...



 » Menu
Kultura i Sztuka
» Kina
» Zespoły, artyści
» Muzea, ośrodki kultury
» Galerie Sztuki
» Imprezy, wydarzenia
» Nasze relacje
Moje miasto
» Historia Miasta
» Olkusz nocą
» Ciekawostki
» Miasta Partnerskie
» Zabytki
» Panorama miasta
» Cyfrowa Mapa Miasta
» Galerie
» Stowarzyszenia
» Nieruchomości w Olkuszu
» Rynek w 2002 roku
Po godzinach
» Restauracje
» Knajpy, puby
» Hotele, motele
Niezbędnik
» Twoje Bezpieczeństwo
» Stacje benzynowe
» Banki
» Bankomaty
» Urzędy
» Usługi Pocztowe
» Zdrowie
» Fotoradary w okolicy
Sport i rekreacja
» Pływalnie kryte
» Pływalnie otwarte
» Obiekty sportowe, kluby
» Rekreacja, turystyka
Kontakty
» Forum internetowe
» Ogłoszenia drobne
» Polityka prywatności
Edukacja
» Przedszkola
» Szkoły Podstawowe
» Gimnazja
» Szkoły Średnie
» Szkoły Językowe
» Prawo Jazdy


 » Oceń Szpital

Copyright © 2001-2018 Olkuski Portal Internetowy
Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. Redakcja zastrzega sobie prawo do błędów i pomyłek w każdym dziale portalu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treści ogłoszeń, for dyskusyjnych i komentarzy internautów.