Niezależny Portal Regionalny - Olkuski Portal Internetowy
Język polski  English language 


Login:
Hasło:
Pamiętaj Mnie
Załóż konto
Przypomnij hasło
 » Informacje portalowe
Wygrała demokracja? 
Poniedziałek, 05 Lipiec 2010 ,  
Wyścig zakończony, obaj rywale udali się na „zasłużony” odpoczynek, w domowym zaciszu przeglądają ostatnie komentarze publicystów, specjalistów, ekspertów, dziennikarzy i innych.
W głębi duszy żaden z nich nie jest zmartwiony, żaden choć przez chwilę nie pomyśli że Polska straciła bądź zyskała na tym właśnie wyniku, że ktoś zaprzepaścił szanse, lub przed kimś otwarła się nowa droga, droga do lepszych zmian czy jakoś tak…

Nic się bowiem nie zmieniło, szlak wytyczony przez pierwszy „demokratyczny” rząd w 1989 roku ani na chwilę nie został zmieniony, nie było nawet minuty postoju w owym pędzie do nikąd i nie byłoby nawet w przypadku zgoła odmiennego wyniku.
Wybory to igrzyska, teatr dwóch lub więcej aktorów, z których każdy wygłasza własne kwestie, przekonując tym samym miliony ludzi do krzyżyka na karcie wyborczej. Tak było teraz, będzie jesienią i będzie w przyszłym roku.

Jak oceniamy kandydatów? Czy jest to kwestia wiary w słowa? Jeśli dwóch powie że będzie lepiej, że podwyższy emerytury, że obniży podatki a na zdrowie „znajdą” się pieniądze, to którego wybierzemy?

Tego młodszego? Przystojniejszego? Żonatego? A może tego kto ma lepszy krawat, lepszej jakości buty, dobrze skrojony garnitur. A może znaczenie ma wzrost, waga, kolor zębów ? Nie ma tak naprawdę dla nas znaczenia w jaki sposób zrobi to co obiecuje. Lubimy słuchać że będzie lepiej, że będzie „druga Irlandia”, że „uczciwi nie mają się czego obawiać”...

Wybieramy ludzi którzy w ciszy gabinetów, za zamkniętymi drzwiami decydują o naszym życiu, naszych zarobkach, naszych obowiązkach i prawach. I nie ma żadnego znaczenia jak wyglądają, jak się ubierają i jakie mają preferencje seksualne. Ludzie Ci są całkowicie finansowani z naszych podatków, podatków na które tylko oni mają wpływ. To co dane jest nam usłyszeć: „afery”, rewelacje korupcyjne, projekty ustaw, pozorna walka polityczna – to dobrze utkana i znakomicie wyreżyserowana gra pozorów, dozowana dl a ”mas”, niezbyt ostra ale też niezbyt łagodna, taka ot w sam raz.

Istną perełką w tej właśnie kampanii był bardzo ciekawy spot reklamowy, a w zasadzie „informacyjny” o Polsce w 2050 roku z czarnym przesłaniem, że oto za 40 lat na jednego emeryta będzie „pracować” tylko jedna osoba. Finansowana ze środków Unii Europejskiej, społecznie akceptowalna mroczna wizja krachu systemu emerytalnego w naszym kochanym kraju. Jednakże dla większości z Nas, problematyka tego właśnie spotu pozostała niezauważona. Rzeczywisty przekaz tych parunastu sekund doskonale, wręcz perfekcyjnie wpisuje się w całą kampanię uświadamiania „masom” że droga obrana przez całą Europę jest bardzo dobra, pod jednym warunkiem: Muszą istnieć średnio świadome „masy”, które będzie można w łatwy sposób „opodatkować”.

System emerytalny jak i podatkowy są ściśle powiązane w krajach w których za wszelką cenę chce się utrzymać status quo. Podatki wpłacane do systemu emerytalnego podtrzymują jedynie ten status, dla społecznego spokoju. Wszystkie siły i środki są wykorzystywane by wmówić nam wszystkim że jest to niezbędne, choć każdy średniej klasy ekonomista już dzisiaj zna termin załamania się tych systemów.

Minione wybory nie zmieniły niczego co jest dla nas wszystkich ważne. Patologie w wydawaniu naszych podatków nie zostaną zmienione, bo jest to równoważne z przegraniem najbliższych igrzysk wyborczych. Istnieją ludzie którzy czerpią z tego nie małe profity, a dla nas wyborców ważniejszy jest wzrost, krawat czy stan cywilny.

Decyzja wyborcza to przepustka do zapisania własnego wkładu w karty historii naszego narodu. Z drugiej strony sam fakt uczestniczenia w tym „wyborczym dziele” to pewnego rodzaju milcząca akceptacja celu i obranej drogi. Wybieramy lepsze zło zamiast dobro, bo tak naprawdę nie mamy wyboru, wyboru który tylko z nazwy jest wyborem jednego z dwóch zgoła odmiennych kandydatów. Kandydaci są bezpośrednim odbiciem nas samych, całego społeczeństwa. Niby inni, niby różni a jednak jakby tacy sami, takie swoiste pięćdziesiąt na pięćdziesiąt procent.

Marcin Kapski

6503


 » Menu
Kultura i Sztuka
» Kina
» Zespoły, artyści
» Muzea, ośrodki kultury
» Galerie Sztuki
» Imprezy, wydarzenia
» Nasze relacje
Moje miasto
» Historia Miasta
» Olkusz nocą
» Ciekawostki
» Miasta Partnerskie
» Zabytki
» Panorama miasta
» Cyfrowa Mapa Miasta
» Galerie
» Stowarzyszenia
» Nieruchomości w Olkuszu
» Rynek w 2002 roku
Po godzinach
» Restauracje
» Knajpy, puby
» Hotele, motele
Niezbędnik
» Twoje Bezpieczeństwo
» Stacje benzynowe
» Banki
» Bankomaty
» Urzędy
» Usługi Pocztowe
» Zdrowie
» Fotoradary w okolicy
Sport i rekreacja
» Pływalnie kryte
» Pływalnie otwarte
» Obiekty sportowe, kluby
» Rekreacja, turystyka
Kontakty
» Forum internetowe
» Ogłoszenia drobne
» Polityka prywatności
Edukacja
» Przedszkola
» Szkoły Podstawowe
» Gimnazja
» Szkoły Średnie
» Szkoły Językowe
» Prawo Jazdy


 » Oceń Szpital

Copyright © 2001-2012 Olkuski Portal Internetowy
Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone. Redakcja zastrzega sobie prawo do błędów i pomyłek w każdym dziale portalu. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treści ogłoszeń, for dyskusyjnych i komentarzy internautów.

Transformator ciepła - Pompa ciepła